poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Szczerość



Złączymy się w pare jedną,
Będziemy przykładem miłości napewno,
Chcę byś była moją jedyną,
Chcę żyć dla Ciebie i pić z Tobą wino,
Zrobiłaś pierwszy krok zbliżyłaś się i stało się to
.. 



Wspomnienia bolą najgorzej ... Zwłaszcza jak te piękne chwile zagnieżdża się w naszej pamięci na dobre. 
2 najwspanialsze dni mojego życia . Tylko dlaczego 2 ? Dlaczego nie mogę korzystać ze wszystkich dni ?
Nie powinnam się pytać- powinnam się cieszyć ze te dni miały w ogóle miejsce. 
Zastanawiam się jak to jest ze szczerością wśród zakochanych ?
Czy inni potrafią szczerze rozmawiać ? Mówić o swoich troskach ? Co ich trapi, meczy i co im nie pasuje ?
Może boja się ? Boja się odrzucenia i usłyszenia bolesnej prawdy ? Chciałabym umieć, potrafić szczerze powiedzieć- bez duszenia w sobie moich trosk i problemów.Ale zawsze mam wrażenie ze nie jestem wysłuchiwana, jestem mu obojętna ? (!)Po prostu- nie umie rozmawiać ? Uważam ze takie rozmowy oczyszczają czasami już brudna atmosferę.
Pewne sprawy zostają wyjaśnione, wiemy jak powinniśmy robić, a jak nie.
Ja potrafię powiedzieć, ale mam wrażenie ze moje słowa idą na próżne ? Nie są dla niego ważne ? 
Próbowałam nie jednokrotnie, rozpocząć taka rozmowę. Ale zawsze kończyło się to na kilku odpowiedziach.
Myślę ze w związku takie rozmowy są podstawa żeby miedzy nami panowała harmonia i równowaga.
Nie powinniśmy dusić w sobie tego- źle wpływa to na nasza psychikę i samopoczucie. Musimy dla naszego dobra wszyscy nauczyć się rozmawiać. Nie każdy człowiek byłby w stanie nauczyć się tej "sztuki". 
Na moim przykładzie możecie wyciągnąć wnioski... Trzymanie w sobie wszystkiego, nie zwierzanie- źle wpływa na nas i także na otoczenie.Dlatego tez powtarzam najważniejsza w związku jest szczera rozmowa.
Ona nas uspokaja, i stawia nas na właściwym torze.


mam nadzieje ze niedługo ja odnajdę swoje tory .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz