sobota, 9 kwietnia 2011



Nie było Cię przy mnie gdy tego chciałam,
Nie było Cię przy gdy cicho płakałam,
Nie było Cię, choć ja nadal uważam, że jesteś przy mnie...





Za czym można tak bardzo tęsknic ?
Za czym ja tak tęsknie ? Zrozumiałam w końcu że sama siebie oszukiwałam.
Próbowałam zapomnieć, odizolować się- myślę ze mi się to pod mocą kontroli udawało
Ale czy to miało sens ? Własnie dla mnie tak. Nie jest ON koło mnie, nie może.
Może łatwiej by mi było- tak zapomnieć ?  Nie myśleć, nie przejmować się ?!
Nie jednak nie potrafię, wiem ze nie powinnam się uzależniać,.
Zrozumiałam pewna rzecz, ze nie powinnam unikać, szukać ratunku u "innych".
To najgłupszy krok z mojej strony, coś co wiem jeżeli bym nie zmieniła- mogłabym stracić coś co 
w moim życiu jest NAJCENNIEJSZE- jego.
Doszło do mnie ze, jestem dla niego ważna. Nie pozostaje mu obojętna- musiał on w sobie coś przełamać,
żeby mi to uświadomić. MI- myślę ze on tez docenia to co jest po miedzy nami.
Ja teraz sobie uświadomiłam, jak bardzo za nim tęsknię- myślałam ze nie ma za czym ?
Może nie, ale uczucie bezpieczeństwa, miłości, czułości mówi samo za siebie.
Potrzebowałam tego, nadal potrzebuje. Ale muszę być cierpliwa, by móc znów to samo poczuć .
Myślę ze warto, zakochuje się z dnia na dzień. Kocham mocniej niż wczoraj.
Poświęcam się dla niego, by tylko jego usłyszeć- potrafię rzucić wszystko- to własnie mnie martwi.
Nie potrafię zająć się sobą, zrobić coś dla siebie. NIE POTRAFIĘ NIC
Sytuacja wymagała tego- ze powinnam być asertywna, zaufać mu ze zdwojona siła.
On mnie cały czas uczy, prowadzi przez życie- za to go kocham.
Ze wie kiedy i jak mnie wesprzeć. no kocham i  tyle.
Tylko znienawidziłam moment w którym wybuchłam płaczem- tak strasznie zatęskniłam .
"NIE ZYCIE NIE JEST JEDNAK WONDERFULL"


Wkurza mnie to, ze lubią mnie wszyscy męczyć. A ja nie potrafię sobie z tym poradzić ...
dobra koniec marudzenia, bo nie za dobrze mi to wychodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz