Ile dałbym, by zapomnieć Cię,
Wszystkie chwile te,
Które są na nie,
Bo chcę (Bo chcę)
Nie myśleć o tym już,
Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia,
Niczym zaległy kurz,
Tak już (Tak już)
Po prostu nie pamiętać,
Sytuacji, w której serce klęka,
Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wiesz i Ty.
Co prawda nie lubię hip hop'u , ale uważam ze nieliczne i niektóre piosenki maja to "coś", potrafią coś nam przekazać, a sens słów tekstu piosenki trafia do nas w serce idealnie.
Czas wiosny, każdy szuka szczęścia- swojej drugiej połówki. Niektórzy ja maja, a jeszcze inni poszukują.
Radość dla tych którzy znaleźli ! Każdy chce kochać i być kochanym.
ALE nie wszyscy potrafią się w tym związku odnaleźć, nie jest to dla nich łatwa rzecz. Naszedły mnie różne refleksje na temat miłości, zakochania, i stanu uniesienia. Czy pomiędzy zakochanymi ludźmi, nie powinno być najważniejsze zaufanie ?Jednak nie okazuje się to takie proste.Ludzie pragną siebie, tęsknią po sobie. Wydaje nam się ze mamy zaufanie do tej osoby, ale nagle przychodzi taka rzecz która nam to wszystko burzy- mała drobnostka. Ale jaka znacząca. Zaczynają się konflikty, sprawdzanie.Ale czy to ma sens ? Czasami się zastanawiam czy istnieje bezgraniczne zaufanie ?-bo ja nie potrafię zaufać. Chciałabym ufać całym moim sercem bez żadnych zastrzeżeń. Kocham całym sercem, ale brak mi pełnej pary zaufania. Myślę ze to wynika z obydwu stron, oboje sobie nieświadomie dogryzamy, robimy na złość, nie potrafimy się na siebie gniewać. Myślę ze to poniekąd jest plus. Ale minus pozostanie, luka pustka- niepewność.Nie potrafię do końca uwierzyć w to ze mnie kocha. Boje się ze to zabawa, nie chce się za bardzo angażować-ale chyba na to za późno.
W życiu każdej pary przychodzi moment gdzie zastanawiamy się, czy oświadczenia o swojej miłości, wierności są prawdziwe-nie potrafimy wyłapać prawdy a kłamstwa.To jest najgorsze, nie powinno sie podważać w żaden sposób zaufania. Wydaje mi się ze się mijamy, każde chce drugiego, a tak naprawdę mijamy sie- nasza duma jest większa... Nie potrafię tego wyjaśnić, ale wiem tylko jedno i nie podważalnie- KOCHAM. Pomimo różnych uszczerbków, ja potrafię powiedzieć szczerze "kocham Cie". Jak jest ze strony drugiej połówki? Temat szczerych rozmów jest tematem tabu, nie lubimy rozmawiać o tym - może to źle. Ale póki co bynajmniej on nie umie ?
Nie wiem będzie mnie to myślę jeszcze długo trapić, aż do kulminacyjnego momentu....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz